Blog > Komentarze do wpisu
Fields of gold
Moje wiersze w Śląskiej Strefie Gender
Na fali
Słońce rozcinało skórę, kładło płomienie
na brzuchu. Fields of gold – grał
zespół z Filipin. Zamyślona lizałaś twistera.
mężczyzna się śmiał przez okulary. Powiedział:
robisz to tak precyzyjnie. Twoje włosy rozsiane
na ręczniku niby jęczmienne pola. Ktoś obok
położył się na dmuchanym krokodylu.
Za drzewami cienie, głosy.
wtorek, 14 lutego 2012, nati.z