Menu

odrosnę w rdzeniu drzewa

poezja, literatura, muzyka, sztuka

pamięci odchodzenia

nati.z
Często jest tak, że wiersz budzi mnie we śnie. Wstaję i go zapisuję. Czasem nawet bez poprawek. Ostatnio mam dobry czas, wiersze sypią mi się jak z rękawa. Jednocześnie chcę zaznaczyć, że pisanie dla mnie to jest działalność zupełnie bezinteresowna, nienastawiona na żaden zysk ani poklask, choć chcę poprzez tę aktywność wyrazić siebie i swoje istnienie.(fragment z wywiadu )Tadeusz Kijonka
 
- publicysta, poeta, dziennikarz, kierownik literacki Opery Śląskiej, wieloletni redaktor miesięcznika "Śląsk"zmarł wczoraj w wieku 80 lat
 

Męski rym

Od nich zaczyna się wszystko: tych, co zostają tu.
Zawsze – co pokolenie, nim ciała przetrawi piach.
Ileż już myśli i wierszy złożyło głowę na pniu -
A jednak wciąż matki rodzą,
By w łonie pokonać strach.

Koniec jak rym się powtarza: potomstwo wydadzą znów
Starsze o własną pamięć, by zmarłych wezwać na sąd.
Nie będzie nic zapomniane, co kończy się w błysku luf.
Do źródła jest jedna droga – na oślep …
Zawsze pod prąd.

To się powtarza, powtarza – ten skoczny straceńców hymn;
Więc klęska nie bywa klęską, bo więcej jest okien niż krat.
Dlatego co pokolenie, jak werbel brzmi męski rym
W marszu.
To martwi wracają …
Żeby nie zerwał się ślad.

Tadeusz Kijonka

 

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [margarithes] *.agg2.rsl.rsl-rtd.eircom.net

    Niech ma ogrom przyjemności w niebie poetów [*]

  • nati.z

    Amen.

© odrosnę w rdzeniu drzewa
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci